Babka płesznik – dawkowanie u dzieci

Wiele osób stosuje obecnie naturalne metody leczenia i wspierania swojego organizmu. Również rodzice chcą uniknąć podawania dzieciom syntetycznych leków oraz innych środków i decydują się na podawanie im produktów naturalnych. Wiele osób bardziej przychylnym okiem patrzy na ziołolecznictwo, od kiedy mówi się o nim w mediach i jest ono propagowane nawet przez gwiazdy. Jedną z roślin o cudownym działaniu, bardzo często wybieraną przez Polaków jest babka płesznik. Jej nasiona znane są z wielu właściwości prozdrowotnych.

Jak działają nasiona babki płesznik?

Przede wszystkim, stosuje się ją jako błonnik pokarmowy. Ma doskonałe właściwości oczyszczające organizm z toksyn. Babka nie jest trawiona przez organizm i oczyszcza ona jelito grube z toksyn i złogów kałowych, które się w nim gromadzą.

  • Polecana jest przy niestrawności, gazach i wzdęciach. Likwiduje zaparcia.
  • Babka płesznik może również oczyszczać wątrobę z toksyn i pomagać jej w regeneracji. Często wykorzystuje się ją więc w leczeniu żółtaczki.
  • U wielu osób roślina ta pomaga w walce z łuszczycą i trądzikiem różowatym oraz innymi chorobami skóry.
  • Zmniejsza ona ilość cholesterolu we krwi, polecana jest więc przy nadciśnieniu.
  • Ma też właściwości obniżające glikemię. Można stosować ją w przypadku zbyt wysokiego poziomu cukru.
  • Niektórzy twierdzą, że roślina ta wspiera leczenie nowotworów.

Szereg zastosowań babki płesznik jest naprawdę szeroki.  Przede wszystkim, wspomaga ona układ pokarmowy i wydalniczy. Dzięki niej, można zapomnieć o zaparciach, hemoroidach, czy otyłości brzusznej. Więcej informacji znajdziesz czytając ten artykuł.

Czy babkę płesznik można stosować u dzieci?

Mówi się o tym, że roślina nie wywołuje skutków ubocznych. Jest polecana nawet kobietom w ciąży i matkom karmiącym. Wielu lekarzy zaleca jej przyjmowanie również dzieciom, z uwagi na naturalne działanie.

Babka płesznik dawkowanie u dzieci jest jednak zupełnie inne niż u dorosłych. Przede wszystkim, zawiera ona sporo błonnika i spowalnia przyswajanie minerałów, co jest niezwykle istotne w procesie dorastania i rozwoju mózgu u młodego człowieka.

Poza tym, dzieci nie potrzebują tak wielkich porcji błonnika pokarmowego, aby móc się wypróżniać bez problemu. W przypadku zaparć, należy dziecku podawać około dwóch łyżeczek nasion babki płesznik dziennie. Najlepiej babka płesznik dawkowanie u dzieci ustalić jest z lekarzem pediatrą, ponieważ wpływa ona na obniżenie cholesterolu i cukru we krwi. Z pewnością nawet najlepsze zioło przyjmowane w nadmiarze może okazać się dla młodego organizmu szkodliwe.

W jaki sposób podawać dzieciom nasiona babki płesznik?

Wiele zależy od diety dziecka. Jest to roślina, która ma szereg zastosowań.

  • Można nasiona babki namaczać w wodzie i po jakimś czasie dać dziecku do wypicia. Niestety, większość z nich nie lubi specyficznej konsystencji rośliny, która jest dość śluzowata po zalaniu wodą.
  • Rodzice radzą sobie z tym problemem, na przykład mieląc nasiona młynkiem i zalewając je wodą lub sokiem.
  • Można też takie zmielone nasiona wsypać do serka lub jogurtu i będą dla młodego człowieka całkowicie niewyczuwalne.
  • Babka płesznik nadaje się również do sałatek oraz do innych dań z warzywami, nawet na ciepło.
  • Ponadto nasiona babki płesznik można łączyć z innymi nasionami i dodawać je do porannej owsianki (jeśli zależy nam na czasie na rynku istnieją takie mieszanki ziół – jest to np. mieszanka Hepa Vitale).

Dzieci są różne i niektóre z nich nie mają najmniejszych problemów z jedzeniem takich produktów, a w przypadku innych trzeba się nieco postarać i dostosować konsystencję dania do ich preferencji. Można dodać mielone ziarenka do pure z warzyw i z pewnością nie zostaną zauważone.

W przypadku dzieci, nie ma żadnej konieczności do profilaktycznego stosowania nasion babki płesznik. Nie ma więc sensu podawać dziecku rośliny na zapas. Najczęściej lekarze i rodzice podają dziecku roślinę, kiedy pojawiają się zaparcia i problemy z wypróżnieniami. Jest to znacznie lepszy sposób niż środki przeczyszczające, które bardzo rozleniwiają jelita i jednocześnie odwadniają.
Koniecznie należy pamiętać o tym, że babka to błonnik, a więc młody człowiek musi otrzymywać odpowiednie ilości płynów.

Oddaj głos na wpis.

Autor

Komentarze

    Olka

    (27 marca 2018 - 15:54)

    Chyba bałabym się podać takie nasiona dziecku, bez konsultacji z lekarzem. Szczególnie, że żołądek i wątroba dziecka są bardzo delikatne i czasem takimi nasionkami można wyrządzić nie chcący krzywdę .

    Ira

    (10 kwietnia 2018 - 15:53)

    Uwielbiam owsianki! Mocno jest czuć tą babkę płesznik w owsiance? 🙂

    Jadwiga

    (12 kwietnia 2018 - 18:35)

    Czyli ta babka jest u dzieci bezpieczna? 🙂

    Iwona

    (14 kwietnia 2018 - 17:24)

    Ja zawsze swoim dzieciom daję prędzej zioła do picia niż leki. Leki to ostateczność. W wielu przypadkach okazywało się, że leki nie były nawet potrzebne. Oczywiście wszystko jest konsultowane lekarzem, bo zdaję sobie sprawę, że czasami trzeba sięgnąć po farmaceutyki, gdy sytuacja jest poważniejsza

      Hana

      (20 kwietnia 2018 - 21:26)

      Dobrze, że dajesz dzieciom zioła do picia i w dodatku konsultujesz to z lekarzem. Uczysz ich prawidłowego podejścia. Jak teraz widzę, ile ludzie kupują tabletek na wszystko to ręce opadają

    Nelka

    (22 kwietnia 2018 - 07:27)

    No dokładnie a wystarczy zdrowa dieta w wielu przypadkach. Tym bardziej jak ludzie biorą suplementów, które są syntetykami tylko i tak naprawdę to placebo a nie prawdziwe witaminy.

    Ruda

    (25 kwietnia 2018 - 08:33)

    Dzieciom można dawać śmiało zioła HepaVitale. Zawierają czarnuszkę, ostropest i babkę płesznik. U mnie wystarcza opakowanie na bardzo długo, na 2-3 miesiące przy 3-4 osobach. Staram się przekonać męża żeby też pił, ale wiadomo to nie jest smak piwa, więc ciężko go przekonać, ale jak tylko gorzej się poczuje to zmieni zdanie 🙂

      Pati

      (30 kwietnia 2018 - 14:35)

      To może dosypuj mu do obiadu albo do kanapek to nawet nie zauważy 😉

    Ruda

    (13 maja 2018 - 10:35)

    A to jest doby pomysł powiem ci 😀

    Maria

    (16 maja 2018 - 20:38)

    Moja córka zawsze jak wraca z obozów albo innych wyjazdów to cierpi na zaparcia. Zmiana klimatu chyba źle na nią wpływa i nie może się przyzwyczaić a wyjeżdża kilka razy do roku, więc zawsze muszę mieć w pogotowiu zioła do picia, bo nie chcę jej faszerować tabletkami

    Benia

    (18 maja 2018 - 14:41)

    Bardzo dobry artykuł, który porusza leczenie dzieci niekoniecznie za pomocą leków

    Alicja

    (20 maja 2018 - 06:46)

    Ja swoim dzieciom niestety muszę podawać w ukryciu, bo w życiu nie wypiłyby naparu z takich ziół, ale jak dodaję to kanapek albo sałatek to jedzą bez problemu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *