Babka płesznik – skutki uboczne jakie mogą Cię spotkać

Babka płesznik robi ostatnio prawdziwą furorę nie tylko w aptekach czy sklepach zielarskich, ale spotkać można ją już nawet pod różnymi postaciami chociażby w drogeriach. Naturalna żywność czy mieszanki ziołowe przemawiają do coraz szerszej grupy odbiorców i wygrywają niejednokrotnie z syntetycznymi lekami, ponieważ wiele osób nie chce od razu sięgać po chemię i farmakologię, jeśli stan nie jest jeszcze poważny.

Wiele z przypadłości, chociażby układu trawiennego czy wydalniczego, da się bowiem rozwiązać drobnymi korektami we własnej diecie – zwiększeniem ilości pitych codziennie płynów i dodaniem większej porcji naturalnego błonnika pokarmowego, którego wybitnie dobrze wchłanianym źródłem jest właśnie babka płesznik. I chociaż zioła traktowane są przez prawie wszystkich jako absolutne dobro i bezpieczne rozwiązanie nawet dla dzieci czy kobiet w ciąży, to jednak w jednej grupie ryzyka babka płesznik skutki uboczne wykazuje.

Kto powinien się wystrzegać babki płesznik?

Babki płesznik w pierwszej kolejności wystrzegać powinny się osoby, które przyjmują już dość silne leki i są pod okiem lekarza, w trakcie terapii na jedną z poniższych przypadłości:

  • cukrzyca,
  • wirusowe zapalenie wątroby,
  • miażdżyca,
  • podwyższony cholesterol.

W każdym z tych przypadków pacjent zazwyczaj otrzymuje od lekarza różne, niekiedy bardzo silne leki o działaniu regulującym poziom cukru czy cholesterolu we krwi. Samodzielne włączenie jakichkolwiek silnie oddziałujących na metabolizm i procesy komórkowe ziół i roślin, bez wiedzy lekarza prowadzącego, może – chociaż oczywiście nie musi – zakończyć się zaburzeniem wyników oraz np. drastycznym i nieoczekiwanym spadkiem poziomu cukru poniżej bezpiecznego pułapu i zasłabnięciem pacjenta.

Nadużywanie naturalnych leków

Jednym z argumentów sięgania po zioła i różnego rodzaju mieszanki bogate w naturalne składniki, jak chociażby Hepa Vitale, jest całkowite bezpieczeństwo stosowania takich preparatów przez pacjentów w różnym wieku i z różnymi problemami. Warto jednak przy tym pamiętać, że nie jest prawdą iż ziół i naturalnych suplementów nie można przedawkować i nadużywać.
Zbyt wysokie stężenie aktywnych substancji i związków organicznych oraz chemicznych w organizmie użytkownika ziół, także może przynieść skutki uboczne i niepożądane efekty, takie jak:

  • nagłe uderzenia gorąca, wynikające ze zbytniego podkręcenia metabolizmu trawiennego,
  • uczucie suchości w ustach, występujące niekiedy już w kilka minut po wypiciu dużej ilości płynów,
  • wzdęcia i wrażenie nieustającej pracy perystaltyki jelit,
  • zbyt luźny stolec i zbyt częste wypróżnianie się.

Jak zwykle, kluczem do sukcesu jest tutaj racjonalność i regularność. Terapie ziołowe wykazują najlepsze efekty, jeśli napary ziołowe przyjmuje się w odpowiednim stężeniu, nie częściej niż cztery, pięć razy dziennie – optymalnie zaś trzykrotnie w ciągu dnia. Najlepiej czują się osoby, które regularnie stosują określone zioła przynajmniej przez dwa, a najlepiej przez trzy kolejne miesiące. Dlatego nie warto się zniechęcać, gdy pite zioła nie przynoszą natychmiastowej poprawy, tak jak czynią to leki na receptę czy antybiotyki.